Żona do męża: - Ci nasi sąsiedzi to bardzo mili ludzie. On codziennie wychodząc do pracy całuje ją czule. Dlaczego ty tego nie robisz? - Muszę się z nią najpierw zapoznać. * * * Jedzie facet samochodem i zachciało mu się sikać. Zatrzymał samochód na poboczu i lejąc mówi do fiutka: - Jak tobie się chce to ja zawsze staję * * * Facet w ogrodzie rozmawia z ponętną sąsiadką. Nagle miedzy ich głowami świsnął nóż i wbił się w drzewo. - Przepraszam, ale musimy kończyć - moja żona woła mnie na obiad... * * * Krowa gramoli się na drzewo. Spotyka ją Wiewiórka. W: - Krowa? Co ty robisz? K: - Wchodzę na drzewo... W: - Krowa, ale po co ty wchodzisz na to drzewo? K: - Bo chcę zjeść śliwki... W: - Ale krowa! Jakie śliwki? Przecież to jest dąb! K: - Wiem.... Śliwki mam w torbie...